Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 marca 2015

Szydełkowe "tworki"

Witam wszystkich gorąco. Znalazłam trochę czasu na napisanie posta.

 Szwagier poprosił o zrobienie wisiorków dla swoich córek dziewczynki mają 8 i 6 lat , chciał je podarować im w dniu kobiet. Początkowo miało to być serduszko z drucika i koralików różowych i "floletowych", ale przekonałam do szydełkowego "tworka".   Miałam nie mały kłopot, ponieważ akurat nie posiadam różowych koralików. Niedawno szukałam pomysłów w necie i właśnie znalazłam ciekawy filmik, który świetnie pasował do zamówienia.Popracowałam trochę i oto efekt

Oczywiście moim córeczkom też się bardzo podobały i miałam problem żeby schować je przed małymi.

Zaczęłam też robić dekoracje świąteczne dla siebie powstały na razie takie kurki
Większą zrobiłam korzystając z tego opisu
Mała powstała według tego samego wzoru co kurki z tego posta
Dzisiaj to wszystko, bo coś zdjęcia nie chcą się ładować, a i posta piszę po raz drugi, bo taka gapa ze mnie, że usunęłam już gotowy i opublikowany. Nie mam już cierpliwości, więc znikam dziękując wszystkim za zaglądanie tutaj. Spokojnej nocki
                                                                        Lusia

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Próby na szydełku

Witajcie ponownie, dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem i wasza obecność to naprawdę bardzo inspirujące.

Poprzedni post był w klimacie bożonarodzeniowym a dziś powieje wielkanocą. Ciocia poprosiła żebym zrobiła jej kurczaczki do powieszenia w oknie, że by się wprawić zaczęłam szukać filmików jak je zrobić. Znalazłam tutaj i zabrałam się do pracy pierwszy powstał żółty:
Ponieważ miała to być próba oczywiście wiedziałam ,że mojemu maleństwu się spodoba dorobiłam mu jeszcze spód i wypchałam go. No tak, skoro dostanie mała to starsza też będzie chciała, więc powstał jeszcze jeden
Pracowałam wieczorem, a rano dzieci się obudziły i co?..pierwsza wstała najstarsza córka i mówi: łał jaki słodziak mogę?.. Młodszy syn powiedział: a zrobisz takie do gry(pionki do warcab). Tylko starszy syn powiedział, że ładne i nie chciał dla siebie, ale i tak mu zrobiłam i był zadowolony i tym sposobem powstało takie urocze stadko
I jeszcze kartka urodzinowa dla chłopca bardzo prosta ale myślę, że się młodemu podobała
Na koniec kwiatek frywolitkowy zrobiony przez mojego dwunastoletniego syna, kolor włóczki nieciekawy, ale szczerze to nie wierzyłam, że będzie miał tyle cierpliwości.
Dumna jestem z mojego syna nie każdy chłopak by się za to zabrał. Młodszy też próbował ale musiałam mu pomóc i nie zdążyłam zrobić zdjęcia bo kwiatek był elementem prezentu dla babci. Na dziś to wszystko pozdrawiam gorąco w ten ponury dzień i do następnego wpisu.
                                                                                                                    Lusia